Moje miejsca

22 października 2014

Klärendes Waschgel Balea

W tej zielonej tubce powyżej znajduje się fantastyczny żel do mycia twarzy z firmy Balea - jeden z moich ostatnich zakupów w DM.

 Żel przeznaczony jest to skóry mieszanej, jest go dość dużo bo aż 150ml i na dodatek ma śliczne zielone opakowanie. Cała seria kosmetyków do cery mieszanej z firmy Balea jest w tonacji zielonej.  

Żel jest bardzo wydajny, wystarczą 2 krople, żeby go dobrze zapienić  na buzi i oczyścić cerę. Zadaniem żelu jest odświeżenie, oczyszczenie, zamknięcie porów a realniej ich zminimalizowanie i zmatowienie miejsc błyszczących. Żel powinno się używać rano i wieczorem. Ja osobiście żelu używam tylko wieczorem, czasem rano ale zwykle mam czas policzony co do minuty i poza wodą, kremem i oczywiście makijażem nie mam czasu na zabawę z odświeżaniem cery.

Przejdźmy do konsystencji, jest żelowa i przeźroczysta (w końcu to żel) z malutkimi drobinkami bambusa, pachnie cytrusami – podobnie jak matujący krem z tej serii. Jak wiadomo to właśnie te drobinki pielęgnują naszą skórę i regulują aktywność gruczołów łojowych. Żel bardzo dobrze wylewa się z tubki. Tubka, bo jeszcze nie wspomniałam, ma bardzo dobrze zachowująca się zakrętkę. Też za to lubię tę firmę.

Po ok. 7 miesiącach, tak, mam tę tubkę od lutego, uważam, że moja cera już nie jest taka świecąca, przynajmniej w miejscach, gdzie zawsze się bardzo świeciła. Wcześniej po nocy moja skóra była bardzo tłusta, teraz widzę dużą różnicę. Poza tym żel nie wysusza skóry a to pewnie za sprawą pantenolu, który sprawia, że skóra jest ładnie nawilżona i nie podrażniona. Ten kosmetyk idealnie spełnia moje wymagania i daje mi poczucie czystej i świeżej skóry.

Skład na osobny zdjęciu poniżej i muszę przyznać, że nie jest taki najgorszy.

Za kosmetyk zapłaciłam ok. € 1,70.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz