Moje miejsca

12 kwietnia 2015

Nieobecność, wydarzenia i zakupy!



Długo mnie tutaj nie było. Całe wieki!!!

Dlaczego? Bo choroba, bo dużo wyjazdów służbowych, bo święta etc. I tak mi minęło trochę zimy i mamy piękną wiosnę, słońce, spacery i..kilka ostatnio zrobionych zakupów.

Na pierwszy rzut idzie moja duma czyli perfum Michael Kors Sexy Amber. Rewelacja, pięknie i długo pachnie, super wydajny, uwielbiam go, jest słodki, lekki, orientalny, trochę kwiatowy i elegancki. Wiem, że będzie moim ulubieńcem. Oto on!

Zapach, który nie nudzi


Got2b firmy Schwarzkopf – piękny malinowy zapach, kosmetyk ratujący przyklapnięte włosy, jednakże okropnie je skleja, więc służy tylko awaryjnie.



 
awaryjnie w nagłych przypadkach







3 kroki z Clinique - zestaw dla cery tłustej. W zestawie mydło w płynie do mycia twarzy, płyn złuszczający skórę oraz beztłuszczowa emulsja nawilżająca. To jest zakup, z którego jestem zadowolona, idealnie sprawdza się na mojej buzi.




To na tyle, a teraz czas ruszyć się na spacerek i na lody. Długo czekałam na taką pogodę.

8 lutego 2015

Lancome Hypnose Star – czy mam spojrzenie gwiazdy?


Tusz Lancome Hypnose intrygował mnie od dawna. Po pierwsze Lancome czyli już dobrze się kojarzy z ulubionymi perfumami, po drugie tusz z wyższej półki czyli coś oferuje i powinnam być zadowolona. I po trzecie trafiłam na promocję:) czyli byłam usprawiedliwiona do zakupu tak drogiego tuszu.


Zacznijmy od początku. Tusz zapakowany jest w srebrne, estetyczne pudełeczko i już wiemy, że mamy do czynienia z kosmetykiem luksusowym. W środku czarny tusz, którego trzonek ma przepięknie połyskujące, srebrne drobinki.

Szczoteczka stożkowa, dzięki czemu można dotrzeć do najkrótszych i najdłuższych rzęs. Zanurzamy szczoteczkę w tuszu i z łatwością docieramy do rzęs od nasady po same końce. Szczoteczka jest wygodna choć trochę mała.

Czy tusz jest warty swojej ceny? Osobiście uważam, że nie. Szczoteczka nie pogrubia rzęs tylko je lekko wydłuża. Poza tym skleja rzęsy, więc trzeba stosować ją bardzo delikatnie i powoli. Nie zauważyłam spektakularnego spojrzenia holywoodzkiej gwiazdy, raczej efekt przyzwoicie pomalowanych rzęs.

Tusz nie rozmazuje się (ale to tusz wodoodporny), wytrzymuje ok.6h a potem..zaczyna się kruszyć!!!
I to jest niedopuszczalne! To jest Lancome, tusz za kosmiczne pieniądze! To jest marka luksusowa!

Uważam, że nie ma najmniejszego sensu wydawać 145zł za tusz, który maluje rzęsy jak każdy inny za 1/3 ceny. No chyba, że ktoś jest snobką i lubuje się w wyciąganiu drogiego tuszu z kosmetyczki. Ja nie jestem.

5 stycznia 2015

Tangle Teezer - czy to jest mój must have?



Tangle Teezer to jest szczotka do włosów, o której słyszał chyba każdy.

Ten rewolucyjny i zarazem rzekomo rewelacyjny produkt podbił rynek i serca użytkowniczek.

Szczotka ma rozczesać włosy w ciągu nie całej minuty, ma nie ciągnąć, nie powodować wypadania, nie splątywać włosów, nie łamać i w ogóle ma być mega!!

TT w kolorze różowym mam od roku. Już wcześniej przymierzałam się do niej ale jakoś zawsze szkoda mi było tych 50zł. W końcu kupiłam na lotnisku podczas oczekiwania na samolot…chyba skusiła mnie nuda niż zdrowy rozsądek. Kupiłam i zaczęłam używać.

Nie będę teraz piać z zachwytu i opowiadać, że nie wyobrażam sobie życia bez TT.

Szczotka nie jest poręczna, trzeba się do niej mocno przyzwyczaić, inaczej ciągle wypada z rąk. A naprawdę nie jestem niezdarą. Poza tym ciągnie podczas czesania. Ząbki są plastikowe, takie jakieś niewygodne i twarde. Nie odczuwam miłego łaskotania po głowie a raczej jest to nieprzyjemne uczucie. Poza tym włosy się elektryzują i pomaga im tylko dobra odżywka. W żadnym wypadku nie eleminuje elektryzowania mój Tangle.

Jestem gadżeciarą i TT fajnie prezentuje się w mojej torebce. Poza tym ten różowy kolor jest przepiękny. Szkoda tylko, że powierzchnia jest tak bardzo porysowana. Ja mam tę wersję kompaktową.




Nie jest to dla mnie żadna rewolucja ani rewelacja. Nie określę szczotki jako magicznej, działającej cuda podczas rozczesywania. Po prostu szczotka do włosów z tym wyjątkiem, że w pięknym kolorze.

Czy kupiłabym jeszcze raz TT? Hm..nie wiem. Myślę, że poczekałabym na coś lepszego.